Home

Wywiad z Mistrzem Polski Instruktorów Snowboardu SITS

Marcin Skorupa

baza-instruktorow.com: Skąd pomysł na snowboard i jak to się zaczęło?

Marcin Skorupa: Zaczęło się 13 lat temu, kiedy zza granicy wrócił mój wujek ze sprzętem snowboardowym. Norbert zawsze był dla mnie autorytetem, a że gdzieś tam w telewizji widziałem kolesi śmigających w świeżym puchu na desce, stwierdziłem, że na pewno jest to mega sprawa. Z racji na to, iż w mojej rodzinie nie było żadnych zapalonych narciarzy, a na horyzoncie pojawiła się osoba, z którą będę mógł wyjeżdżać w góry i uczyć się jazdy na snowboardzie, decyzja była prosta... Oszczędności zamieniam na sprzęt. Oczywiście pomogli mi w tym rodzice i za to jestem im najbardziej wdzięczny. Byłem samoukiem. Dopiero po 7 latach wziąłem udział w pierwszym szkoleniu z instruktorem. Tu chcę podziękować Motylowi, który sprowadził mnie na ziemię z mojego błędnego wyobrażenia o świetnej jeździe. W tedy też zrozumiałem, że nie spędzam na śniegu tyle czasu ile bym chciał. Nie jest to tani sport, więc miałem jedno wyjście - zrobić wszystko, żeby szkolić innych, a tym samym bywać w górach częściej i łapać coraz większą zajawkę na dechę. Mniej więcej tak to się zaczęło...

 

baza-instruktorow.com: Ile trwały przygotowania do tych Mistrzostw Polski i czy to Twój pierwszy tak duży sukces?

Marcin Skorupa: W zasadzie trudno mówić o jakichś szczególnych przygotowaniach. Nie jestem dobry w cytatach, ale ktoś kiedyś powiedział coś w ten deseń: "Dopiero ucząc innych zaczynamy sami się uczyć". No i tak jest. Można powiedzieć, że cały czas, kiedy szkolę przygotowuję się do Mistrzostw. Kiedy nauczasz na stoku, musisz pokazać dobrą jazdę w każdych warunkach. Nie ważne czy jedziesz po lodzie na jibbowej desce czy śmigasz po ciapie w słoneczny dzień. Na mistrzostwach możesz już tylko pojechać swoje i nie ma co się napinać, hehe. Ale fakt, w tym sezonie, w naszej szkółce KenyOnBoard, co najmniej 2 razy w tygodniowym szkoleniu rozstawiamy tyczki, na których ćwiczymy jazdę alpejską wspólnie z kursantami. Dla mnie największym szczęściem jest to, że mam tak wspaniałych i utalentowanych przyjaciół jak Nina Orzeł, Krzysztof "Keny" Traczyk i największy wariat Tomcio "Goldenboy" Zbiciak. Dzięki wzajemnym uwagom i rywalizacji możemy stawać się coraz lepsi. Największy problem był z freestylem, ale ćwiczę go nie po to by jak najlepiej wypaść na mistrzostwach ale dlatego, że to kocham. A po sezonie kontuzji, tak na dobrą sprawę odblokowałem się psychicznie dopiero podczas wieczornego skakania w przeddzień zawodów. Tak, to mój pierwszy taki sukces. Teraz doceniam słowa Norberta, mojego wujka: "Rób to, co lubisz robić, rób to dobrze a reszta sama przyjdzie!".


baza-instruktorow.com: Na czym polegają zawody instruktorów?

Marcin Skorupa: Zawody instruktorów to dla mnie przede wszystkim okazja do świetnej zabawy i spotkania się ze znajomymi. Ale postaram Wam się przybliżyć, o co w nich chodzi. Mistrzostwa złożone są z 3 konkurencji: techniczna jazda na tyczkach, czyli slalom gigant, jazda techniczna i freestyle. Każdy z uczestników dwa razy przejeżdża trasę giganta i tam sprawa jest prosta: trzeba mieć najlepszy czas. W tym roku najlepszym alpejczykiem został Michał Goły startujący na twardej desce. Gdy wszyscy ukończą rywalizację na tyczkach, na trasie ustawiają się 4 komisje oceniające ewolucje snowboardowe. Proszę nie mylić ewolucji ze skokami. Są to różne techniki jazdy na desce, których nauczamy. W tym roku były to: skręt ślizgowy, skręt ślizgowy tyłem, skręt cięty NW oraz śmig ślizgowy. Osoba, która dostaje największą łączną liczbę punktów zostaje najlepszym technikiem zawodów. Cieszę się, że w tym roku jest nim mój przyjaciel Tomcio Zbiciak, który był ode mnie lepszy o zaledwie pół punkta. No i ostatnia konkurencja to freestyle. Są to dwa skoki na skoczni i dwa przejazdy po boxie. Liczy się ten lepiej oceniony. Pod uwagę bierze się pewność podczas wykonania tricku jak i jego poziom trudności. Zwycięzcę Mistrzostw wyłania się na podstawie zajętych miejsc w trójboju. Przykładowo, gdy ktoś wygra 3 konkurencje dostaje po 1 punkcie za każdą. Z sumą 3 punktów na pewno się wygrywa, hehe. Nie wiem czy w historii mistrzostw kiedykolwiek coś takiego miało miejsce. Ktoś, kto miał dalsze miejsca będzie miał więcej punktów, a tym samym zajmie dalszą pozycję. Dlatego tytuł Mistrza Polski Instruktorów SITS przyznawany jest najbardziej wszechstronnemu instruktorowi.


baza-instruktorow.com: Czy jakiś element tych zawodów sprawił Ci problem? A może jesteś z czegoś szczególnie dumny?

Marcin Skorupa: Największą trudność i zarazem stres miałem stojąc przed boxem po pierwszej nieudanej próbie tricku. Nie wiedziałem czy szarpać się na tą samą ewolucję czy może próbować czegoś pewniejszego ale niżej punktowanego z racji na poziom trudności. Jednak postawiłem wszystko na jedną kartę i Udało mi się wejście 1'8 i zejście 1'8 z boxa. Półobrót na wejściu i półobrót zeskakując z przeszkody. Ale dumny jestem ze skoów, bo poczułem pewność z jaką skaczę i radość, że wracam do formy sprzed roku.


baza-instruktorow.com: Jak zdobyć uprawnienia instruktorskie w Polsce (trudno?) i czy są uznawane za granicą?

Marcin Skorupa: W Polsce uprawnienia instruktorskie można zdobyć na dwa sposoby. Pierwszy, ten prostszy to zapisanie się na kurs kończący się egzaminem dającym uprawnienia ministerialne. Jego wadą jest to, iż nie jest ustalone kryterium naboru na taki kurs, a poziom szkolenia i zdawalność egzaminu zależą wyłącznie od instruktora. Drugą opcją jest pójście drogą Stowarzyszenia Instruktorów i Trenerów Snowboardu. Przed pójściem na kurs instruktorski, kandydat musi uczestniczyć w co najmniej dwóch, tygodniowych szkoleniach na drugi, a później trzeci stopień SITS. 3 stopień SITS jest przepustką na kurs instruktorski. Jest też potwierdzeniem posiadanych umiejętności: jazdy skrętami ślizgowymi przodem i tyłem, podobnie skrętami ciętymi, opanowane podstawy freestyle'u, jazdy na tyczkach. Gdy zbierze się grupa osób, która posiada 3 stopień SITS, mamy pewność, że jeżdżą na podobnym poziomie i nikt nie będzie zaniżał poziomu szkolenia. Podczas kursu, z racji na dobre opanowanie technik snowboardowych na wcześniejszych obozach, grupa skupia się bardziej na metodyce nauczania i prowadzeniu zajęć, niż na doskonaleniu swojej jazdy. Oczywiście i na to kładzie się spory nacisk. Tym bardziej, że egzamin wewnętrzny, którym kończy się szkolenie daje możliwość podejścia do egzaminu zewnętrznego, jakim są Mistrzostwa Polski Instruktorów SITS. Tam musi uzyskać średnią 7,5 pkt (w skali 0-10) ze wszystkich ewolucji. Instruktor SITS to prestiż i pewność, iż osoba z tym uprawnieniem wyróżnia się techniką jazdy wśród pozostałych instruktorów. Osoba taka już może szkolić. Jednak kolejnym krokiem powinno być uczestnictwo w drugiej części kursu na instruktora sportu SITS i MSIT.


baza-instruktorow.com: Czy praca instruktora jest trudna czy łatwa? Jakie cechy charakteru w tej pracy pomagają?

Marcin Skorupa: Heh, trudne pytanie. Jest i trudna i łatwa. Łatwa, kiedy jesteś na stoku i wiesz, co masz zrobić, dobrze się czujesz i świetnie się bawisz szkoląc. Trudna, kiedy np. jesteś chory albo szkolisz któryś tydzień bez przerwy. Wtedy trzeba uważać, żeby nie wpaść w rutynę i na pewno przydatna jest wtedy cierpliwość, bez której wykonywanie tego zawodu wydaje się niemożliwe. Poczucie humoru pomaga. Im jesteś bardziej zakręcony tym ludzie bardziej Cię lubią i chętniej słuchają.


baza-instruktorow.com: Co radzisz młody snowboardzistom, którzy chcą iść w Twoje ślady?

Marcin Skorupa: Żeby to zrobili póki są młodzi! Nie czekajcie kolejnego sezonu i nie żałujcie pieniędzy na porządne szkolenie. Po pierwsze, dlatego, że nie dolary nie są najważniejsze a po drugie, że inwestycja Wam się zwróci.


baza-instruktorow.com: Gdzie szkolisz na co dzień?

Marcin Skorupa: Tam gdzie akurat jestem. Rzadko szkolę w Polsce, ale ostatnio w naszym kraju powstały snowparki i wspólnie z naszym Keno Teamem robimy weekendowe szkolenia freestyle'owe. Od przyszłego sezonu ruszymy z regularnymi wyjazdami krajowymi w cyklu weekendówek "Just Ride ...with us!" Program jest skierowany do młodych snowboardzistów, którzy chcą się rozwijać freestyle'owo. Niewykluczone, że będzie to swego rodzaju klub snowboardowy. Na chwilę obecną cieszymy się, iż nasza świeżo powstała szkółka "KenyOnBoard" zyskuje coraz większą popularność. Mamy już za sobą wyjazdy do Francji, Austrii, a 8 kwietnia jedziemy na dwa tygodnie do włoskiego Livigno. Mam nadzieję, że to tam najczęściej będziecie mogli mnie spotkać. Jest tam bardzo przyjemny snowpark, ze skoczniami o różnym poziomie zaawansowania oraz jedną z lądowaniem na gigantyczną, dmuchaną poduchę. Wspólnie z Krzyśkiem Traczykiem stwierdziliśmy, że wysoki poziom szkolenia zależy od tego, gdzie ono się odbywa. Polskie stoki są zatłoczone i dlatego częściowo zrezygnowaliśmy z nauczania w naszym pięknym kraju.


baza-instruktorow.com: I ostatnie pytanie, gdybyś nie jeździł na snowboardzie to...?

Marcin Skorupa: ... byłbym nieszczęśliwy, ważyłbym 20 kg więcej i miał garba od komputera, hehe.

 

baza-instruktorow.com: Dziękujemy i życzymy dalszych sukcesów. Do zobaczenia na stoku :)

 

Komentarze 

 
#2 wojtek 2011-09-19 10:40
to jest bardzo dobry instruktor snowboardu :)
Cytować
 
 
#1 instruktor narciarst 2011-09-12 20:19
praca dla instruktora narciarstwa i praca dla instruktora snowboardu
Cytować
 

Dodaj komentarz



Są z nami od dziś:

Robert Borzymek
Robert Borzymek
Barbara Wapińska
Barbara Wapińska

Nowe ogłoszenia


Są z nami od dawna:

Piotr Nochowicz
Piotr Nochowicz
Karolina Nowicka
Karolina Nowicka
Michał Skorupa
Michał Skorupa
Joanna Dyrka
Joanna Dyrka
Fabian Sowinski
Fabian Sowinski
Radosław Marciniak
Radosław Marciniak
Piotr Połata
Piotr Połata
Joanna Cieleban
Joanna Cieleban
BARTOSZ GÓRNY
BARTOSZ GÓRNY
Paweł Głaz
Paweł Głaz
Michał Sukiennik
Michał Sukiennik
Łukasz Szafron
Łukasz Szafron
Paulina Chlebek
Paulina Chlebek